Pamiętaj przyszłość

Lądujemy tu z wyczyszczoną pamięcią, całkowicie zależni od tych wyższych stażem na planszy, którzy mieli już czas przyswoić i zapamiętać to, co przekazali im poprzednicy. Chłoniemy więc jak gąbka dorobek ich pamięci, który kreśli nam w głowach granice między prawdą a bujdą, faktami a fikcją, rzeczywistością a farmazonami. Wszystkie linie są ostre, kontrast jest wyraźny, obraz nie pozostawia żadnych złudzeń – świat jest takim, jakim można go zbadać, zobaczyć, zmierzyć, jest taki, jak podają nam oficjalne źródła, media, mędrcy, naukowcy, duchowni i autorytety. Wystarczy, że przyswoisz i zapamiętasz.

A jednak mimo, że wszyscy dzielimy tę samą planszę i wszystkich nas uczono świata w ten sam sposób, według tych samych metod i wzorców, mimo że wszyscy patrzymy w te same karty i zaczynaliśmy grę z tego samego pola, z czasem niektóre pionki zamiast poruszać się tak, jak wskazuje im kostka, łamią zasady gry i obierają własną ścieżkę…

Zaczyna się od małej iskierki – od postawienia pytania, które wykracza poza pamięć mędrców i autorytetów, choć wszyscy wokół twierdzą, że wcale nie. Od wewnętrznego przeczucia, że coś tu się nie klei, coś jest nie tak. Od intuicji, która podpowiada, by nie bać się pójść tam, gdzie instrukcja gry zakazywała.

Z czasem ta iskra, którą masz w środku, jest coraz większa – myśli w głowie się żarzą, aż w końcu cały las wątpliwości w Tobie płonie. Wszystkie pionki wokół pukają się w głowę i każą się nie wygłupiać, tylko wracać na swoje pole na planszy, ale Twój głos wewnętrzny każe Ci iść dalej. Nim się obejrzysz, tracisz grunt pod nogami i Twe ciało spada swobodnie wgłąb króliczej nory.

via GIPHY

Każde pytanie prowadzi Cię do kolejnych, a odpowiedzi jakie znajdujesz gryzą się z tymi, które przyswoiłaś i zapamiętałaś od tych wyższych stażem na planszy. Te zakreślone wcześniej granice między prawdą a bujdą, faktami a fikcją, rzeczywistością a farmazonami zaczynają się na nowo rozmywać, a obraz świata zamiast stać w miejscu, wiruje Ci w głowie jak wiatrak i coraz głębiej Cię wkręca w wir poszukiwań. Podważenie jednej dziedziny, efektem domina, przewraca następne kostki. Im więcej wiesz, tym większą masz świadomość tego, czego nie wiesz. Im więcej odkrywasz, tym więcej masz perspektyw, ale i wątpliwości. Każdą iluzję trzeba zburzyć i obrócić w gruz, każde kłamstwo prześwietlić i wyplenić spośród grządek nowo poznanych, kiełkujących w głowie prawd.

Obraz świata, który stabilizuje się na nowo, jest odbiciem lustrzanym tego, który widziałaś wcześniej. Niby wszystko wygląda tak samo, a jednak jest na odwrót, wszystko jest na wspak. Prawa ręka jest z lewej strony, a lewa z prawej. To podstępni iluzjoniści przejęli kontrolę nad grą – daliśmy się zwieść ich sztuczkom, nabraliśmy się na ich lustra i dym, a oni czego nie dotkną, obrócą w przeczywistość. Wszystko to, czego Cię uczono o planszy trzeba przekręcić na drugą stronę, odwrócić.

Jak mówią że coś ma służyć ludziom, to wiedz, że chodzi o to, by ludzie temu służyli. Jak „walczą o równość” to po to, by być ponad innymi. Kiedy „żądają wolności”, to chcą związać ci ręce i zakneblować usta. Jak zapowiadają, że będą bronić słabszych i wyzwalać uciemiężonych, to po cichu szykują kolejną wojnę. Wszystko jest na odwrót niż mówią. Szkoły mają Cię indoktrynować i trenować w bezmyślnym posłuszeństwie, zamiast uczyć praktycznych umiejętności i krytycznego myślenia. Media są po to, by dezinformować, nauka – by schować przed Tobą najistotniejszą wiedzę o świecie, religia – by ukryć prawdziwą duchowość. Pieniądze nie wyrażają bogactwa, tylko dług – mają Cię zniewolić i uwiązać na smyczy. To, co nazywają historią zmyślili po to, byś zapomniała swą przeszłość i odcięła korzenie. Prawdziwych bohaterów przedstawiają Ci jako opętanych szaleńców i zbrodniarzy, a największych łajdaków wychwalają pod niebiosa i pchają na piedestały. Wznoszą peany na cześć demokracji, która daje Ci pozór wyboru, podczas gdy oni z ukrycia kontrolują każdą opcję. Nie ma linii, której nie przekroczą, nie ma granic ich łajdactwa.

Dlatego wiedz, że zrobią wszystko by i Ciebie przewrócić na lewą stronę, sprowadzić do roli lustrzanego odbicia, cienia w jaskini. Twoją najwyższą aspiracją ma być to, co jak najbardziej bezwartościowe. Masz biegać jak chomik w kołowrotku za ich numerkami na koncie, lajkami w internecie, trendami, celebrytami, influencerami. Pyk, pyk, zbieraj wirtualne punkty. Masz szukać łatwego poklasku i szybkiej gratyfikacji. Im bardziej coś jest uwłaczające, im bardziej degraduje Twą duszę, tym bardziej będą to promować jako moralny postęp i wielką sztukę, a wszystko to, co rozświetla Cię od środka i rozwija pęk Twej świadomości, ma być niszczone, wyszydzane, cenzurowane, burzone, kasowane z gry. Masz oddać im wszystko co ma prawdziwą wartość, za ich kolekcję kłamstw i iluzji – zbarterować skrzydła za kupkę kurzu, zamienić ziemię przodków na koraliki, oddać im niebo gwiaździste za dym z kapelusza. „Jesteś tylko nic nie znaczącym dziełem kosmicznego przypadku, bezwartościowym cieniem w jaskimi, jesteś tylko odbiciem” – powtarzają Ci w kółko.

Ale przecież wystarczyła mała iskra, która rozświetliła Cię od środka, by przejrzeć ich iluzje na wskroś. Wystarczył cichy szept intuicji, by zagłuszyć wszystkie ich kłamstwa i sztuczki. Wystarczyło poskładać własne myśli, by zburzyć wykute w skale, ich misterne plany. Gdybyś była tylko odbiciem, jak mówią, to nigdy nie byłabyś w stanie do tego dojść, tak jak ryba nie może wiedzieć, że woda jest mokra, a punkt na płaszczyźnie, że jest płaski.

To, co masz w środku, okazało się bardziej prawdziwe niż wszystko, co na zewnątrz, a to oznacza, że rzeczywistość nie jest tylko zero – jedynkowa, jak ci wmawiali, tylko jest na skali. Przejścia między prawdą a bujdą są płynne, wszystko jest w jakimś stopniu dokumentem, a w jakimś stopniu fikcją, trochę naprawdę, a trochę we śnie. To, co jest wyżej na skali rzeczywistości, odkształca to, co jest mniej rzeczywiste, tak jak malarz decyduje o kolorach obrazu, czy pisarz o bohaterach swojej książki. Na początku planszy byłaś tylko plasteliną, którą świat zewnętrzny odkształcał, ale jak mawiał John Lennon – „im bardziej jesteś rzeczywista, tym bardziej przeczywisty staje się świat” – wraz ze wzrostem świadomości przechodzisz na skali rzeczywistości od poziomu fikcyjnej postaci rozpisanej na kartkach książki, w kierunku poziomu jej autora – teraz to Ty możesz lepić rzeczywistość. A autor książki nawet kiedy wczuwa się w jej treść, to nie jest wyłącznie jej częścią, jest też spoza. Nie musi się stosować do żadnych reguł narracyjnych, ani nie podlega jej linii czasu. Może napisać, co tylko przyjdzie mu do głowy, może pamiętać co tylko zechce.

„- Są to skutki życia na wspak – powiedziała łagodnie Królowa. – Wszystkim się od tego początkowo kręci w głowie…

– Życia na wspak! – powtórzyła Alicja z ogromnym zdumieniem. – Nigdy nie słyszałam o czymś takim!

– … Ale ma to jedną wielką zaletę: pamięć działa w obie strony.

– Jestem pewna, że moja działa tylko w jedną stronę – zauważyła Alicja. – Nie jestem w stanie zapamiętać rzeczy, które się jeszcze nie wydarzyły.

– To bardzo nędzny rodzaj pamięci, taki, który działa tylko w przeszłość – zauważyła Królowa.”

Iluzjoniści czego nie dotkną zmieniają w przeczywistość, bo to czyni ich bardziej rzeczywistymi względem nas, jak i całej planszy. Chcą sprowadzić nas do roli mirażu, który odbija ich wizje. Chcą byśmy byli fikcyjnymi postaciami w książce, którą sami piszą. Kiedy my jesteśmy zajęci gonieniem nicości i łapaniem wirtualnych punktów, oni po cichu zza kurtyny zmyślają nie tylko naszą przeszłość, ale i przyszłość.

Rozpisują scenariusze wydarzeń na długo zanim mają one miejsce. Każda scena przygotowana jest zawczasu, każdy dialog gotowy, nim przyjdzie jego moment, każda kukiełka wisi na ich sznurkach i zna swoje miejsce. Tak toczą tę grę iluzji, siebie wynosząc na szczyty, a nas spychając w otchłanie przeczywistości. Pamiętają konkretny punkt na linii czasu, w odległej przyszłości i każde ich działanie podporządkowane jest tej wizji. Kontrolują narrację po to właśnie, byśmy i my tę ich wersję przyszłości przyswoili i zapamiętali jako swoją.

Rozejrzyj się teraz po planszy. Iluzjoniści zakasali rękawy i co chwila strzelają nam w twarz swoim confetti z kapelusza: WIELKA PANDEMIA, LOCKDOWN, ZAMKNIĘCIE GOSPODARKI, ZAMIESZKI, SZCZEPIONKI, GLOBALNY RESET. Wszystko to dla zwykłych pionków na planszy jest zaskoczeniem, ale iluzjoniści od dawna już pamiętają te wydarzenia.

Zarysowali swe plany w dokumentach, zaklepali patenty, rozpisali scenariusze. Wszystko w świetle dziennym – wcale się z tym nie kryli.

W 2010 roku Fundacja Rockefellera opublikowała dokument zatytułowany „Scenariusze dla Przyszłości Technologii i Międzynarodowego Rozwoju„, w którym zarysowano szkic przebiegu światowej epidemii:

„Lock Step : Świat ściślejszej odgórnej kontroli rządowej i bardziej autorytarnego przywództwa z ograniczoną innowacją i rosnącym buntem obywatelskim”.

„W trakcie pandemii, przywódcy narodowi na całym świecie skorzystali ze swego autorytetu i nałożyli bardzo ścisłe reguły i restrykcje, od obowiązkowego noszenia masek do organizacji punktów pomiaru temperatury ciała przed wejściami do miejsc publicznych jak stacje kolejowe czy supermarkety. Nawet kiedy pandemia osłabła, regulacje te pozostały, a nawet się zintensyfikowały. Celem ochrony obywateli przed narastającymi problemami na skalę światową – od pandemii i międzynarodowego terroryzmu po kryzys ekologiczny i wzrost ubóstwa – przywódcy na całym świecie mocniej zacisnęli pięść władzy”.

„Pandemia zadała też śmiertelny cios gospodarce: międzynarodowy przepływ zarówno ludzi jak i dóbr został zatrzymany, osłabły takie gałęzie jak turystyka, a światowe łańcuchy dostaw zostały rozerwane. Nawet w skali lokalnej, wcześniej tętniące życiem sklepy i budynki biurowe stały puste przez miesiące, pozbawione pracowników i klientów”.

W 2012 roku na uroczystości otwarcia Olimpiady w Londynie iluzjoniści przypomnieli wszystkim tę przyszłość, która miała nadejść:

W 2015 roku Bill Gates zapowiadał, że „Jeśli cokolwiek zabije ponad 10 milionów ludzi w ciągu najbliższych dekad, to prawdopodobnie będzie to bardzo zaraźliwy wirus, a nie wojna„. Latem tego samego roku nagrał filmik w którym polecał innym książkę „Jak kłamać statystykami” Darrella Huffa, która wskazuje, jak można manipulować przy użyciu danych liczbowych, podając liczne przykłady tego typu działań w dziedzinie chorób, pandemii i bezpieczeństwa szczepionek.

W październiku 2019 roku w trakcie konferencji Event 201 zorganizowanej przez Centrum Johna Hopkinsa, Światowe Forum Ekonomiczne oraz Fundację Billa i Melindy Gates przeprowadzono symulację wybuchu światowej pandemii Koronawirusa, na skutek której na całym świecie zginąć miało 65 milionów ludzi.

Miesiąc później, według oficjalnych źródeł, w Chinach zanotowano „pierwszy przypadek Covid -19”.

To samo Światowe Forum Ekonomiczne, które przeprowadzało symulację światowej pandemii, w zeszłym roku opublikowało filmik, w którym przedstawiono zarys przyszłości, który chcą byśmy zapamiętali pod hasłem „Wielkiego Resetu„:

Osiem przewidywań dla świata na rok 2030:

  1. Nie będziecie mieć nic i będziecie szczęśliwi. Cokolwiek będziecie chcieli, wypożyczycie i zostanie to Wam dostarczone dronem.
  2. Stany Zjednoczone nie będą największym światowym mocarstwem i kilka różnych państw zdobędzie dominację.
  3. Nie umrzecie w oczekiwaniu na dawcę organów – nie będziemy transplantować organów, zamiast tego wydrukujemy nowe.
  4. Będziecie jeść znacznie mniej mięsa – stanie się ono smakołykiem, który się je od czasu do czasu, a nie produktem podstawowym, dla dobra środowiska i naszego zdrowia.
  5. Miliard ludzi zmieni miejsce zamieszkania na skutek globalnego ocieplenia. Będziemy musieli bardziej się postarać, by pomóc przywitać i zintegrować uchodźców.
  6. Ci, którzy zanieczyszczają powietrze będą musieli płacić za emisję dwutlenku węgla. Cena węgla będzie ustalona na poziomie światowym – to pomoże sprawić, że paliwa kopalniane przejdą do historii.
  7. Być może będziecie się szykować, by polecieć na Marsa – naukowcy znajdą sposób byśmy mogli być zdrowi w kosmosie. Czy to będzie początek przygody by odkryć kosmitów?
  8. Zachodnie wartości zostaną przetestowane aż do punktu złamania. Nie możemy zapomnieć podstaw naszych demokracji.”

Widzisz moja droga Alicjo, iluzjoniści wcale nie kryją się ze swoimi planami – na tym polega ich sztuczka, żebyś i Ty tę ich przyszłość zapamiętała i się jej podporządkowała. Wszystkie media zgodnie szerzą Ci ich wizje, nawet kiedy udają pluralizm. Wszystkie Cię straszą i demotywują, mówią, że nie ma innego wyjścia, nie ma innej ścieżki od teraz ku przyszłości. Masz się czuć bezsilna, być tym odbiciem lustrzanym, co posłusznie powiela ich wizje. Według ich narracji przegraliśmy już każde wybory, każde starcie, każdą bitwę. Powtarzają, że nadchodzi wielka ciemność, że nadzieja umarła, koniec jest bliski. Masz zaakceptować ich Wielki Reset i Nowy Porządek Świata bo iluzjoniści są wszechpotężni i nie ma już odwrotu.

Ale przecież Ty dobrze wiesz, że wszystko co mówią jest kłamstwem, podstępną sztuczką, grą iluzji. Wszystko co mówią, trzeba odwrócić. To co masz w środku jest prawdziwsze, niż wszystko, co jest na zewnątrz – jedna mała iskierka wystarczy, by przejrzeć ich iluzje na wskroś, szept intuicji zagłuszyć może ich kłamstwa, poskładane w origami myśli są w stanie zburzyć wykute w skale ich misterne plany.

Przyszłość jest w superpozycji. Dopóki się nie wydarzy, wszystkie jej wersje są żywe i martwe, jak kot Shrödingera. Każda chwila, każdy najmniejszy wybór i reakcja, przybliża nas lub oddala od wizji, którą iluzjoniści chcą ziścić. Możesz być odbiciem, co łyka każdą ich sztuczkę i potulnie odbija ich proroctwa, albo możesz wykuć w swej pamięci własną wizję i to jej podporządkować każde Twe działanie, każdą decyzję i chwilę.

Kiedy iluzjoniści upierają się, że przegraliśmy wszystko, to znaczy że odnieśliśmy zwycięstwo. Pamiętaj więc przyszłość, w której zbiliśmy lustro i role się odwróciły – myśliwy stał się zwierzyną. To my zrobiliśmy im Wielki Reset i zaprowadziliśmy nasz własny Nowy Porządek Świata, w którym zdmuchnęliśmy z planszy iluzjonistów i wytargaliśmy za uszy ich marionetki. Pamiętaj wolność którą wywalczyliśmy i porządek jaki zaprowadziliśmy. Pamiętaj ten pęk świadomości, który wreszcie mógł rozwinąć swe płatki i rozkwitnąć na nowo. Pamiętaj ten nowy promyk i nadzieję, która się odrodziła.

Zamiast być odbiciem, idź za tą iskierką, którą masz w środku i pozwól by świat odbijał Twoje wizje. Zaślep swe oczy na wszelkie iluzje i pamiętaj przyszłość. Początek jest bliski.


Cytat pochodzi z książki Lewisa Carrolla – „O tym, co Alicja odkryła po drugiej stronie lustra

Zajrzyj też na moją drugą stronę – KUSE niusy.

Jeśli doceniasz moją pracę, możesz mnie wesprzeć poprzez Paypal lub przelew bankowy tytułem darowizny:

nr konta: 42 1140 2004 0000 3202 4625 3797

Dostawaj powiadomienia o wpisach mailem